Ciekawe miejsca

Targi Żywności i Produktów Ekologicznych EKOGALA XI

8 i 9 grudnia w Jasionce koło Rzeszowa odbyły się XI Międzynarodowe Targi Produktów i Żywności Wysokiej Jakości EKOGALA. Wraz z ekipą, podróżującą po Szlaku Kulinarnym Podkarpackie Smaki (zapraszamy do wpisu —>KLIK) wybraliśmy się na to wydarzenie i dziś powiem Wam, dlaczego warto to zrobić :)

W czasach, gdy z każdej strony jesteśmy zalewani produktami marnej jakości i pełnymi chemii, myślę, że naszym obowiązkiem jest odkrywanie zdrowszej alternatywy. Tak dla naszego własnego dobra :) Ja wiem, że żyjemy szybko, intensywnie i czasami musimy iść na kompromis. Ja święta nie jestem, i w moich szafkach nie znajdzie się 100% eko produktów. Ale gdy mam wybór, zawsze sięgnę po te zdrowsze i jak najmniej przetworzone. W sklepach i marketach pojawia się coraz więcej dobrych produktów, jednak w skali całego asortymentu, nadal jest to mały procent. Jak więc poznawać producentów wartościowego jedzenia? Na przykład wybierając sie na targi, czy też jarmarki. Na takich zawsze pojawiają się lokalni wystawcy oferujący swoje towary. Dzięki tego typu wydarzeniom organizowanym w moim lub pobliskim mieście, poznałam już kilka świetnych, rodzinnych firm, wytwarzających miody, sery czy wspaniałe wypieki.

EKOGALA okazała się idealnym miejscem do zapoznania się z żywnością wysokiej jakości. Ilość pysznych, ekologicznych produktów była ogromna. Trochę zabrakło mi lepszej organizacji stoisk. Podziału, na przykład na regiony, bo było troche pomieszanie z poplątaniem. Ale to tylko szczegół, bo nie ulega wątpliwości, że warto tu przyjechać. Wystawcami byli zarówno doświadczeni producenci, jak i malutkie rodzinne firmy. Interesowało mnie przede wszystkim zapoznanie się z produktami z Podkarpacia, bo jak się okazuje mamy ich tu naprawdę sporo. W samym sklepie http://www.sklep.podkarpackiesmaki.pl znajdziecie ponad 200 produktów, a to nie wszystko co oferuje ten region. Próbowaliśmy, kupowaliśmy i szczerze mówiąc, żałowałam, że nie moge zabrać ze sobą wszystkiego ;) Za rok wybiorę się z mężem, samochodem, na porządne zakupy, bo tym razem ograniczało mnie miejsce w bagażu.

Poza wystawcami Podkarpackich Smaków, oraz innych regionów Polski, liczną gupę stanowili goście z zagranicy. Na targach mogliśmy kupić między innymi produkty z Ukrainy, Węgier, Portugalii, czy nawet Chin. Można było nabyć w zasadzie wszystko co potrzebne, zaczynając od pieczywa, domowego masła, mąki, poprzez sery, wędliny, kiełbasy, miody, przetwory, wypieki, napoje, alkohole, aż po naturalne kosmetyki. Tych ostatnich, był nawet całkiem spory wybór. To też mnie ucieszyło, bo etykiety kosmetyków czytam nawet cześciej niż jedzenia. A to za sprawą ogromnego uczulenia na kilka składników. Poznałam marki, których wcześniej nie znałam, z zadowalającym mnie składem.

Na miejscu można było także podejrzeć zmagania uczniów szkół gastronomicznych, którzy brali udział w konkursach, wziąć udział w konferencjach, oraz seminariach czy panelach dyskusyjnych. Dla każdego coś ciekawego.

Mam nadzieję, że zdjęcia przekonają Was do tego jak różnorodne produkty można było znaleźć na miejscu :)

   

 

Przywiozłam ze sobą kilka ciekawych produktów. Ze Smaków Podkarpacia mogę Wam polecić przetwory „ORZECH”, suszone owoce „BECLA”, niesmowicie domowe, przepyszne ciasteczka „KRUCHE”, soki „OWOCOWE SMAKI” i pieczywo z „EKO PIEKARNIA KIEŁTYKA”.

Ponadto kupiłam przepyszny twarożek kozi „FIGA”, konfiturę z kaszubskich truskawek, znane mi już sery z Gospodarstwa GREMZA (koryciński z czarnuszką, gouda marchewkowa i ser z pokrzywą), węgierską pikantną kiełbasę, oraz portugalskie konserwy. Pasta z pstrąga z winem porto i wędzone filety z makreli w oliwie, zauroczyły mnie swoimi opakowaniami.

A wszystko to pyszne i wysokiej jakości :)

Więcej informacji o ciekawych wydarzeniach z regionu znajdziecie tu:

Podkarpackie Przestrzeń Otwarta

Podkarpackie Smaki

Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki

Poprzedni Wpis Następny Wpis

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Komentuj