Świąteczne

Pomarańczowy mazurek

Nigdy nie przepadałam za mazurkami ale gdy zobaczyłam zdjęcia pomarańczowego mazurka na blogu Trzaski w kuchni od razu się zakochałam :) Postanowiłam zrobić taki a nawet ozdobić go w ten sam sposób bo chciałam mieć to cudo w domu :) Nie żałuję bo wyszedł przepyszny, a do tego tak pięknie pachnie!

Od siebie zmieniłam tylko to, że dałam płatki migdałów a nie zmielone migdały ;] Oryginalny przepis znajdziecie w tym miejscu klik, polecam i dziękuje za ten przepis :)

Pomarańczowy mazurek

Ciasto:

  • 20 dkg margaryny
  • 30 dag mąki
  • 10 dag cukru
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki śmietany

Masa:

  • 3 duże pomarańcze i 1 cytryna
  • 50 g płatków migdałów
  • 30 dag cukru

Ozdoby:

  • 1 duża pomarańcza
  • 1,5 szklanki wody
  • szklanka cukru
  • kilka płatków migdałów
  • roztopiona czekolada

Margarynę siekamy z mąką, dodajemy żółtko, cukier i śmietanę.

Zagniatamy na gładkie ciasto i wkładamy do zamrażarki na 10 minut.

Cienko rozwałkowujemy, nakłuwamy widelcem i pieczemy 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Ze sparzonej cytryny i pomarańczy ścieramy skórkę, następnie obieramy je i kroimy na mniejsze cząstki.

Blendujemy na gładką masę, wlewamy do rondelka.

Wsypujemy cukier i na małym ogniu gotujemy całość aż z masy zrobi się konfitura ( około godzinę).

Na upieczony spód wykładamy płatki migdałów a na to wylewamy gorącą konfiturę.

Mazurek możemy ozdobić pomarańczami przygotowanymi wcześniej w następujący sposób.

Do zagotowanej wody z cukrem wkładamy plastry pomarańczy i gotujemy przez godzinę.

Gdy staną się szkliste, osączamy je i układamy na ciepłej konfiturze.

Smacznego :)

Pomarańczowy mazurek

Poprzedni Wpis Następny Wpis

Podobne wpisy

4 komentarze

  • Skomentuj dusiowaa 07/04/2012 at 16:02

    ależ piękny
    wesolego alleluja

  • Skomentuj mientablog 07/04/2012 at 16:26

    dusiowaa, dziękuje :* wesołych świąt!

  • Skomentuj ugotujmy 08/04/2012 at 10:39

    pięknych
    Świąt życzę
    oprószonych cukrem pudrem

  • Skomentuj kuchennezapiski 09/04/2012 at 10:52

    Wygląda pięknie. Szkoda, że trafiłam tutaj dopiero teraz. Ale zapisuję przepis, żeby wypróbować w przyszłym roku. Pozdrawiam serdecznie.

  • Komentuj