Desery

Proste faworki

Mój ulubiony przepis na faworki z zeszytu Mamy :) Tylko 4 składniki a całość bardzo prosta w przygotowaniu. Pyszne nie tylko w dzień smażenia :)

  • 4,5 szklanki mąki pszennej
  • 250 g margaryny
  • 300 ml śmietany 18 %
  • 3,5 łyżki octu
  • 4 kostki smalcu do smażenia
  • cukier puder do posypania

Mąkę przesiewamy.

Dodajemy do niej margarynę i siekamy widelcem na małe kawałki.

Dodajemy śmietanę i ocet i zagniatamy na gładkie ciasto.

Cienko rozwałkowujemy i za pomocą karbowanego radełka kroimy długie ( lub krótsze jak ktoś woli) prostokąty.

Na środku każdego paseczka robimy ok. 2-3 cm nacięcie.

Jeden koniec ciasta przekładamy przez powstałą dziurkę.

Faworki smażymy w rozgrzanym smalcu uważając by nie był za gorący.

Smażą się one bardzo szybko więc lepiej wykorzystać całe ciasto przed rozpoczęciem smażenia.

Gotowe posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)

Poprzedni Wpis Następny Wpis

Podobne wpisy

6 komentarzy

  • Skomentuj Magda 01/02/2013 at 01:39

    Faktycznie prosty. MOże czas zmienić mój stary… Z ziemniakami i długo, długo wyrabianym ciastem….
    Kredne jednego i uciekam pod kołdrę. Późno już…

  • Skomentuj Inspirowane smakiem 01/02/2013 at 06:43

    Mmm uwielbiam. Moja babcia robi wręcz zasypane cukrem pudrem, ale dlatego są takie dobre;)

    • Skomentuj Mienta 04/02/2013 at 21:30

      te też jest dobrze zasypać bo nie mają w składzie cukru ;)

  • Skomentuj Agnieszka 04/02/2013 at 19:58

    buuu a moje nie chciały mi urosnąć :( u Ciebie na zdjęciach maja takie piękne pęcherze a moje niestety nie :( zastanawiam sie co zrobiłam nie tak :( chruściki były niesmaczne i poszły do kosza

    • Skomentuj Mienta 04/02/2013 at 21:25

      przykro mi, że Ci nie wyszło. przepis jest u nas w domu już tyle lat więc ciężko mi stwierdzić co poszło nie tak, nam zawsze wychodzi. może ciasto było słabo wyrobione albo za cienko rozwałkowane :(

  • Skomentuj Agnieszka 04/02/2013 at 22:28

    wyrobione było raczej dobrze bo wyrabiałam w Kiciusiu, więc moim zdaniem lepiej się juz nie da bo robot jest rewelacyjny, a co do wałkowania to też raczej nie były za cienkie bo miały tak ok 3 mm (nie mierzyłam linijką, ale stwierdzam grubość tak „na oko”)
    nie poddam się i jutro spróbuję jeszcze raz :P

  • Komentuj